wtorek, 13 lutego 2018

Na DZIEŃ DOBRY...

Mroźny poranek... Piję herbatę z cytryną, patrząc w okno... w oddali piękne leśne widoki. 
Słoneczko wychodzi zza chmur, to będzie pogodny dzień. 
A, że dziś ostatki można jeszcze zajadać pączki:) Czy macie już dość po Tłustym Czwartku? ;)




Jesteście fanami kawy? Lubie kawowe aromaty? To polecam box walentynkowy, który możecie znaleźć tutaj: KAWA.PL





I niech to będzie dobry dzień! Pełen uśmiechu i słońca!!!:)
Uściski
Natalia


sobota, 3 lutego 2018

Weekendowo:)


Dzień dobry sobotnio:)

Właśnie zaparzyłam pysznej herbaty, ukroiłam kawałek ciasta i wpadam tutaj, by się z Wami przywitać. Ostatnio zasypujecie mnie pytaniami o przepisy na pączki pieczone oraz drożdżówki. Dlatego też je dziś tutaj podam. 
A jak Wam mija sobota? U mnie w wazonie stoją już świeże kwiaty, w planach weekendowych wypieki, popołudniu zakupy z siostrą...





Pączki pieczone:


Składniki na 16 - 18 sztuk:
  • 500 g mąki pszennej tortowej
  • 24 g świeżych drożdży lub 12 g drożdży suchych
  • 80 - 100 g  drobnego cukru do wypieków
  • 250 ml mleka
  • 3 żółtka (z dużych jajek)
  • 1 jajko (małe)
  • 50 g masła, roztopionego i przestudzonego
  • pół laski wanilii (lub 8 g cukru wanilinowego)
  • sok i skórka otarta z połowy cytryny lub mandarynki
  • duża szczypta soli
Ponadto:
  • konfitura do nadziania
  • lukier: 1 szklankę cukru pudru rozprowadzić z 2 - 3 łyżkami gorącej wody; proporcje można dowolnie zwiększać
Mąkę pszenną przesiać, wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn).
Dodać pozostałe składniki i wyrobić, pod koniec dodając rozpuszczony tłuszcz. Wyrabiać kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne (polecam wyrabiać mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego lub w maszynie do pieczenia chleba). Wyrobione ciasto uformować w kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1,5 godziny). Po tym czasie krótko wyrobić.
Przygotować formę do muffinek i wyłożyć papilotkami. Porcje ciasta nabierać łyżką (1 porcja około 55 g), lekko rozpłaszczyć w dłoni, do środka nałożyć 1 łyżeczkę nadzienia (ulubionego dżemu lub konfitury), zlepić i uformować kulki, odłożyć na stolnicę oprószoną mąką, a następnie przenieść do formy na muffinki. Przykryć lnianym ręczniczkiem kuchennym i pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu, do podwojenia objętości. 
Piec w temperaturze 185ºC przez około 13 - 15 minut, do wypieczenia i zbrązowienia. Wyjąć, lekko przestudzić w formie, następnie przenieść na kratkę.
Udekorować lukrem i kandyzowaną skórką pomarańczową.






Przepis na drożdżówki znajdziecie TUTAJ. Już w wakacje je piekłam i przepis na nie podawałam. Polecam jest sprawdzony i drożdżówki wychodzą PRZEPYSZNE:)












Jogurtowe ciasto z owocami i kruszonką:


3 jajka i 3/4 szkl. cukru ubijamy na puszystą masę ,dodajemy 1 szkl. jogurtu (może być smietana 12 lub 18 %) i 50 g roztopionego masła - następnie dodajemy przesianą mąkę pszenną-2 szkl.i 2 łyżeczki proszku do pieczenia-krótko miksujemy i wylewamy na tortownicę wyłożoną papierem do pieczenia(u mnie 23 cm) posypujemy owocami -mogą być porzeczki lub inne jak maliny,brzoskwinie,wiśnie,truskawki śliwki i posypujemy kruszonką: 70 g zimnego masła kroimy w kostkę,dodajemy 100 g mąki  i 4 łyżki cukru - wszystko dobrze rozcieramy w palcach aż powstanie kruszonka i na koniec dodajemy garść płatków migdałowych(można mniej lub więcej)delikatnie mieszamy i wysypujemy na owoce -kruszonkę można zrobić pierwszą i schodzić w lodówce.Pieczemy w 180° góra-dół tak ok.50 minut -czas kontrolujemy wszystko zależy od piekarnika-do tzw.suchego patyczka.Posypujemy cukrem pudrem lub lukrujemy.



 



Kochani, życzę Wam weekendów jakich sobie tylko wymarzliście:)
Pysznych ciast, świeżych kwiatów i wiosennej aury:)
Uściski i pozdrowienia!!!
Natalia

piątek, 26 stycznia 2018

Do widzenia styczeń... Styczniowe kadry.


Styczeń znika Mi w oka mgnieniu. Już za chwileczkę luty. Choć zimy w tym roku prawie nie było, to już tęskno mi za wiosną. Kwiatkami, zielenią i słońcem...
Dlatego w białym domku pojawiły się już pierwsze wiosenne zwiastuny. Hiacynty, kwiatowe wzory, pastele i nowa porcelana Green Gate!:)
Dlatego dziś wiele zdjęć, migawki styczniowe. Tak na przekór niepogodzie... Przywołujemy wiosnę:)
Zapraszam na małe podsumowanie miesiąca.


Tęsknicie za letnimi smakami? U mnie drożdżówki z malinami i maślaną kruszonką... Mówię Wam - PYCHA!!!:)




Kubek herbaty (oczywiście z cytryną) i drożdżówka :)






Hiacynty, świece, książka kucharska i szukanie kulinarnych inspiracji:)






Nowości ze sklepu Kredens Babci Heli
Zakochałam się w tych kwiatowych wzorach:) 
Uwielbiam markę Green Gate!!!



Coś na szybko do kawy - klasyk. Tradycyjna babka i od razu buzie uśmiechnięte:):):):):)


Rogaliki serowe z powidłami:)



Nowa tekstylia GG... czyż nie są śliczne?


O poranku... dróżka do białego domku i ślady na śniegu...


Po świątecznych łakociach babki smakują najlepiej:)





Mam nadzieję, że przed Wami cudowne weekendy! Ostatni styczniowy... I że luty będzie piękny, że dobrze się nam wszystkim zacznie...
Kochani ściskam Was piątkowo i pozdrawiam z łóżka- oczywiście przy dobrej, relaksującej muzyce z kubkiem herbaty w dłoni...
Uściski najserdeczniejsze!!!
Natalia